Agnieszka i Maciek – plener ślubny
A teraz już zapowiedziany plener ślubny, który odbył się w atmosferze żartów i wygłupów, dzięki Kubie. Pogoda, którą mieliśmy była idealna, dwaj mili panowie wpuścili nas na „zakazane tereny” i pokazali ciekawe miejsce do fotografii… („zakazane” tereny w okolicach Radzionkowa). Młodzi świetnie współpracowali, także plener odbył się w tempie ekspresowy – a poniżej dowody na to jak świetnie nam poszło.
Miłego oglądania.











Na koniec specjalne podziękowanie, dla osoby bez której zdjęcia nie były by takie ciekawe – dziękuje Kubie za pomoc przy trzymaniu blendy fotograficznej, a przede wszystkim rozluźnianie atmosfery na plenerze, dzięki czemu Agnieszka i Maciek nie czuli presji czasu i cierpliwie wykonywali polecenia fotografa:-) Dzięki „szefie”.

